Rozdział IV: Wspomnienia
Dziewczyna przestraszyła się i odruchowo próbowała odskoczyć gdyż delikatne jednak bardzo silne palce elfa zacisnęły się na jej nadgarstku nie pozwalając poruszyć choćby o milimetr. Elf przyjął obronną postawę, lecz napastnik wciąż ukrywał się za drzewami. W normalnej sytuacji Aerdth próbowałby go odnaleźć i w dogodnej chwili zaskoczyć, niestety nie mógł zostawić Siren bez ochrony. W duchu przeklinał jej obecność. No tak. Ludzkich niewiast nikt nie uczy sztuk walki, a co dopiero magii! Cóż za głupota! Dla przestraszonej dziewczyny każda sekunda trwała godzinami. Widziała jak jej opiekun gorączkowo poszukuje napastnika i w głębi duszy zdawała sobie sprawę, że się nie pojawi dopóki ona nie wystawi się w jego łapy. Nie myśląc dłużej, próbowała wyswobodzić się z uścisku elfa. Przeciwnik nagle wystrzelił kolejne zabójcze strzały. Zdradził swoją pozycję -
uśmiechnął się chytrze elf I to przez tę idiotkę... On się z nami bawi, nie umiałby się tak dobrze schować żeby nie być w stanie tego rozegrać w każdej chwili. Elf analizował szybko kolejne możliwe posunięcia łucznika i zdecydował, że podczas kolejnego ataku zajdzie go od tyłu i wbije sztylet w plecy. Nie przewidział jednak, że kolejne strzały nie będą przeznaczone dla niego... Niespodziewanie łucznik bezszelestnie pojawił się za dziewczyną wcześniej jednak wypuszczając pociski magii w jej stronę. Nie zauważyła go, jednak dostrzegła złowieszczą energię kierującą się w jej stronę i odskoczyła w pobliskie krzaki raniąc się kolcami dzikich róż. Napastnik szybko obejrzał się przez ramię. Jego ogromne czerwone oczy zalśniły złością, teraz on był celem mocy, której sam użył. Pochylił głowę, zamknął oczy i wyszeptał kilka niedosłyszalnych dla nikogo słów zaklęć. Wyciągnął otwartą dłoń.
- Yashen! - krzyknął lodowatym głosem i pociski opadły rozpływając się w kontakcie z
pobliską skałą. Nieznajomy podszedł bliżej do Aerdtha lekkim krokiem. Czerwone oczy zalśniły ciepłym blaskiem. Zdjął czarny kaptur zamaszystym ruchem. Siren siedziała za
krzakami bacznie obserwując rozwój wydarzeń, jednak na widok nieznajomego zaparło jej dech w piersiach. Jego oczy idealnie komponowały się z brązowymi artystycznie potarganymi włosami. Ubrany był w lekką skórzaną ale nie pozbawioną ozdobnych elementów zbroję. Szedł pewnym, dostojnym krokiem.
- Kiren! Bracie! - krzyknął Aerdth i rzucił się w ramiona starszego brata. Elf choć nieco
wyższy i z całą pewnością silniejszy uścisnął go dość delikatnie. Siren nieśmiało wychyliła
głowę z za krzewu. Do jej nosa doszedł zapach bzu. Osobiście kojarzył się jej ze śmiercią brata. Pamiętała jak wiele lat temu kładła gałązki tego przeklętego krzewu na jego grób, Łzy kapiące z jej długich rzęs i prowizoryczna mogiła. Ot, parę wieńców i byle jak wbity źle związany sznurem drewniany krzyż. W końcu ciała nigdy nie odnaleziono, nie wrócił z polowania. Tak banalny koniec dla tak dobrego myśliwego... Z rozmyślań wyrwało ją delikatnie potrząsanie Aerdtha.
- Siren! Śpisz! - spytał cicho z troską. Spojrzała na niego półprzytomnym wzrokiem. Elf zacisnął smukłe palce na jej ramieniu. Dziewczyna wciąż zbita z tropu lekko chwiała się na nogach. Nagle wiatr zawiał mocniej, woń odurzyła ją jeszcze silniej. Aerdth mimowolnie odczytał jej myśli o pogrzebie, widział roześmianą buzię brata, wszystkie wspomnienia sączyły się przez palce wbrew jego woli. Kiren szybko zdał sobie sprawę z tego co się dzieje widząc łzy na policzku zwykle bardzo niewzruszonego brata. Delikatnie odsunął elfa od dziewczyny.
- P-przepraszam - wyjąkał Aerdth do siedzącej na ziemi, załamanej Siren.
Wciąż klęczała z pochyloną głową próbując otrzeć kapiące łzy. Aerdth usiadł naprzeciw dziewczyny. dotknął delikatnie jej policzka i odgarnął opadające loki na twarz. Otarł jej łzy i przytulił ją mocno. Wbiła mu paznokcie w ramię tuląc się do niego niczym przestraszone dziecko. Kiren usiadł na trawie.
- Więc ją wybrałeś? - uśmiechnął się elf
Brat spojrzał na niego spod bujnych loków dziewczyny, wstał i pomógł się jej podnieść. Ujął jej podbródek w dłonie.
- Tak, zmienię ją w elfa, pomoże mi walczyć z Dethem i zdobyć tron królowej Shinshy. - odparł zimno, stalowym głosem.
- Za długo mordowali naszych braci i siostry... - odparł Kiren. Pamiętaj, że Ci pomogę - odparł chytrze. Odwrócił się i przełożył łuk na plecy
- Co to znaczyło, że mnie wybrałeś? - spytała zaciekawiona Siren
- Każdy z nas wybiera jednego człowieka, którego przemienia w elfa, ale pewnie o tym już wiesz. Jednak to nie jest tak, że możesz wybrać każdego. Zwykle przeprowadzane są długie obserwacje i wnikliwa analiza zanim wybierzesz kogoś, bo możesz zrobić to tylko raz. Ta osoba staje się dla Ciebie wszystkim, najlepszym przyjacielem, a czasem nawet później drugą połówką. - wyjaśnił cierpliwie Kiren. Przyglądał się ciekawie dziewczynie, wyraźnie go intrygowała. Dlaczego wybrał ją mój brat?
Aerdth odwrócił wzrok.
- Może kiedyś Ci powiem - odparł w myślach bratu.
- Dlaczego nas zaatakowałeś? - spytał Aerdth
- Może kiedyś Ci powiem - odparł chytrze czerwonooki.
Cass 13/07/2009 09:30:55 [
Powrót]
Komentuj
Witaj. Na moim blogu w końcu pojawił się nowy rozdział. Wraz z nową notką dochodzi kolejna tajemnicza postać. Kim jest? Co ma wspólnego z Matsuo? Dowiesz się z tego rozdziału ^_^. Zapraszam.
Odnośnie Twego zapytania o 1 rozdział dodaję link http://world--akatsuki.blog4u.pl/archiwum-2009-6.html
^_^
Pozdrawiam.
world--akatsuki 7/08/2009 01:21:13
|
http://world--akatsuki.blog4u.pl IP: zalogowany
U mnie nowy rozdział. Zapraszam!
druga-corka 31/07/2009 08:10:43
|
http://druga-corka.blog4u.pl IP: zalogowany
Ohayo :)
Tak, to ja, wróciłam xD
Każdy może wybrać jedną osobę, cóż, czyli będzie wesoło ];>
hehehe ;D xD
Zły brat! Zły brat! xD
Cóż, przyszłość pokaże dlaczego to zrobił ;)
Świetnie, oby tak dalej ;)
Pozdrawiam ^^
Nagisa 30/07/2009 23:40:32
|
http://small-shinigami.blog4u.pl IP: zalogowany
czyli jednak :) Tak mi się zdawało, że musiałaś coś pomylić. Cieszę się, że w takim razie jakoś pomogłam.
To miłego pobytu u babci zyczę. Ja za to od sierpnia też wybywam na 2 tyg. w bieszczady :)
pozdrawiam!
druga-corka 29/07/2009 00:00:15
| brak www IP: 85.221.210.16
Czuje się teraz lekko głupia. Nie widziałam nic o braciach wcześniej. Aerdth nie wspominał że ma brata, ani on się wcześniej nie pojawił. Zaczynasz od tego, że przyglądała się braciom, kiedy jeszcze nie wiadomo, że ten drugi w ogóle istnieje! Chyba, że przeoczyłam coś dużego.... Oświecisz mnie? Oczywiście nie robię tego z czepialstwa, po prostu gubię się chyba trochę ;) No i kiedy planujesz następną część?
druga-corka 27/07/2009 20:43:46
|
http://druga-corka.blog4u.pl IP: zalogowany
I przeczytałam. Wybacz tamto moje roztargnienie :)
Teraz dobiorę się troszkę do treści... Dlaczego zaczynasz rozdział od zdań "Siren obserwowała braci bardzo uważnie. Szybko wywnioskowała, że muszą się potajemnie porozumiewać"? Przecież jeszcze chyba nie wiadomo kto atakuje? Zdziwiło mnie to w każdym razie i tak jak na początku przeżyłam chwile konsternacji w stylu "o co w ogóle tu chodzi?" i czytałam początek parę razy, tak potem informacja o braterstwie elfów, która pewnie miał być elementem zaskoczenia zupełnie mnie nie zdziwiła.
Nie będę pytać czemu ich zaatakował, pewnie się dowiem. Może chodziło o to, by sprawdzić Siren?
A czemu Aerdth wybrał ją? Pewnie ma to jakiś związek z wizją... Albo i nie.
ale nadal ciekawie i czekam na rozwój wątków ^^
Pozdrawiam!
druga-corka 27/07/2009 15:19:37
|
http://druga-corka.blog4u.pl IP: zalogowany
No właśnie na ten brązowy nie miałam tak zbytnio pomysłu...Chciałam coś jeszcze dodać do niego, ale stwierdziłam, że może lepiej będzie wyglądał właśnie tak. A tak poza tym bardzo fajnie piszesz ;-)
Spring 26/07/2009 13:39:10
| brak www IP: 83.30.68.38
Hej. Moje hasło na bloga zostało zmienione na: 1emma1990
Pozdrawiam.
www.nameless1990.blog4u.pl
Nameless1990 26/07/2009 01:24:23
| brak www IP: 82.139.40.172
Myślę, że doświadczenia tego co jest teraz nie. Czasu owszem, na wyczekiwanie. Momentu, który odwraca ludziom życie na wspak. Lubisz mitologię celtycką?
Życzę Tobie, abyś potrafiła cieszyć się z wszystkiego tak jak tego chcesz. Pozdrawiam serdecznie.
Gisabelle 25/07/2009 15:37:40
| brak www IP: 80.6.150.201
No i patrz, pominęła 4 rozdział, bo go nie ma w archiwum.... Przeczytam potem, teraz juz ucieka mi czas. Na razie dodaję do ulubionych i zapraszam do siebie!
druga-corka 24/07/2009 12:43:35
|
http://druga-corka.blog4u.pl IP: zalogowany
Podstrona:
*1* /
2