Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rodział I : Początek

Rodział I : Początek

Stała na skraju przepaści. Sama. Uniosła ręce do góry, powoli, spokojnie, jakby miała płynąć, ot, leniwe przeciągnięcie. Wiatr poruszał jej szaty, rękawy unosiły się nieznacznie. Zamknęła oczy, czarne jak węgle rzęsy pokryły krople łez. Spływały po jej policzku...Oddychała szybko. Kołatanie jej serca wypełniało ciszę ogarniająca przestrzeń. W dole doliny płynęła rzeka, jednak nie słyszała jej. Ptaki świergotały, słońce wschodziło zza koron drzew oświetlając postać kobiety. Zwierzęta bacznie ją obserwowały, jednak bały się podejść. Jej spokój nagle przerodził się w złość. Palącą, wyżerająca od środka złość. Nie wytrzymała. Skoczyła. Każda sekunda, trwała dla niej wieczność, nagle przerażająca cisza, szum strumyka czy falowanie materiału - nie słyszała absolutnie nic. Jej ciało głucho wpadło do rzeki, cudem omijając kamienie, które tak bardzo ją ciągnęły do siebie. Czarne loki zaplątały się w płynące z nurtem rzeki gałązki. Ciało bezwładnie utknęło pod wpływem mułu. Głowa dziewczyny lekko unosiła się na powierzchni. Biel jej szat miała teraz kolor szkarłatu. Cisze przerwał cichy trzask gałązek, zza drzew wyłoniła się czarna postać, w ciemnej falującej pelerynie. Nieznajomy widocznie chciał ukryć swoja twarz. Emanowała z niego dziwna aura, jednak podszedł do dziewczyny. Delikatnie włożył jej dłonie pod ramiona i wyciągnął z rzeki i mułu. Przytrzymał jej tułów i głowę jedna ręką a drugą muskał delikatnie jej ciało w poszukiwaniu ran. Z pomocą energii, skupił się i leczył ją, kolejna rana i kolejna, aż do południa. Mimo, że wciąż była nieprzytomna zaczęła dawać wreszcie oznaki życia, poruszała sie lekko we śnie. Zwisająca bezwładnie ręka dziewczyny ociekała dalej krwią. Nieznajomy trzymał ją w ramionach czekając aż obudzi się z letargu. W końcu późnym popołudniem otworzyła zielone oczy przyglądając się nieznajomemu. Ujrzała bladą twarz o idealnych rysach i trójkątnym podbródku, miał wielkie niebieskie oczy, wpatrujące się w nią bardzo uważnie. Nie mogła z nich nic wyczytać. Zimne, chłodno oceniające oczy, ale czy na pewno? Rude potargane przez wiatr włosy pokrywały krople potu, jednak mężczyzna wyglądał bardzo pociągająco. Patrzyła na niego w milczeniu, było jej wszystko jedno. Żyję.. no trudno - pomyślała.
- Dlaczego? - zwrócił się do niej po cichu, widział jej łzy. Otarł je, zostawiając czerwoną smugę jej krwi i lekki zapach siarki. Milczała


Cass 27/05/2009 22:29:14 [Powrót] Komentuj



Intrygujące!
Czekam na dalszy ciąg! Pozdrawiam i dodaję do ulubionych:)
shylin 30/05/2009 12:35:32
| brak www IP: 83.31.120.123

świetny początek.
Fajny sposób na umieranie. Zawsze chciałam latać przed śmiercią :) I na pewno tak jak ona, nie chciałabym, by ktoś mnie ratował. No chyba że jakiś przystojniak :P
Czekam na następną część
chce-zyc 30/05/2009 10:06:14
| http://chce-zyc.blog4u.pl IP: zalogowany

To było takie wzruszające!! Tylko czemu chciała sobie odebrac życie?? Dobrze że był tam ten mężczyzna.
Bardzo mnie zaciekawiłaś nie mogę się doczekac kolejnych rozdziałów. Powiadamiaj mnie:)
Akiko 28/05/2009 20:36:12
| brak www IP: 77.112.118.31

Ehh... wątpie czy znajdę lepszego ;/. Bo on jest cudny - zmarnowałam szansę na miłość ;/.
Lady_Assassin 28/05/2009 17:53:11
| brak www IP: 80.54.176.97

Bo mi się podoba.
Obserwuję, czekam ;>
Irelle 28/05/2009 17:44:22
| brak www IP: 79.186.163.245